Polacy nie kupują szczepionek na grypę i chwała im za to. Są to szczepionki, których nawet skutków ubocznych nie
zdołano ustalić, wszystko z naturalnych powodów - przyjęto szczepionki do obrotu bardzo szybko, nie można jeszcze powiedzieć,
jak wpłynęły one na osoby w ciąży, musi minąć trochę czasu potrzebnego między innymi na to, żeby te dzieci się urodziły, bezy zbadać, jak szczepionki podziałały na ludzi w szerszym okresie czasu, w większej perspektywie czasowej. o wszystkim zadecydowała Ewa Kopacz, minister zdrowia, pochodząca z rządu Donalda Tuska. zadecydowała, ze nie będzie narażać ludzi na coś, co wymyślono jedynie po to, żeby zarobić pieniądze, tak jak jest w przypadku całej tej grypy.